poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Czternasty

Hermiona niedowierzając wzrokiem podążala za Mopsica, która chodziła w kółko będąc w pokoju Gryfonki. Po chwili sie odezwała.
- Naprawdę tak sie zachowywałam? - Spytała na co przyjaciółka kiwnęła potwierdzająco głową. 
Brazowo włosa zrobiła sie czerwona. 
- Ja stad nie wychodzę. - burknęła szybko.
- Wywloke cie stad za kudły. - Usmiechnepa sie Pansy. 
- Nie lubię cie. - Warknęła Nott. 
- Dzięki. Tez cie kocham. -



Annabell chodziła wkurzona po pokoju. 
- Podobno moj Dracus niósł tą ofermę! Jak tak można!? - Mamrotala zła. Po chwili zobaczyła, ze Astoria obserwuje ja. 
- Na co sie gapisz!? - Warknela.
- Ann, uspokój sie. Odbija ci. - Prychnęła przestraszona koleżanka. Czuła, ze Ślizgonka mogłaby jej cos zrobić.
- Ogarnij sie! Nie odbija mi! - Wrzeszczała blondynka. - Ide do niego! - Po czym opuściła pokój. 

Znow mało. No niestety chora jestem :( 
Pozdrawiam <3 

2 komentarze:

  1. Szkoda że tak mało ale cóż.. zdrowia i weny życze :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na następny, pozdrawiam i życzę weny ;3

    OdpowiedzUsuń