- Naprawdę tak sie zachowywałam? - Spytała na co przyjaciółka kiwnęła potwierdzająco głową.
Brazowo włosa zrobiła sie czerwona.
- Ja stad nie wychodzę. - burknęła szybko.
- Wywloke cie stad za kudły. - Usmiechnepa sie Pansy.
- Nie lubię cie. - Warknęła Nott.
- Dzięki. Tez cie kocham. -
Annabell chodziła wkurzona po pokoju.
- Podobno moj Dracus niósł tą ofermę! Jak tak można!? - Mamrotala zła. Po chwili zobaczyła, ze Astoria obserwuje ja.
- Na co sie gapisz!? - Warknela.
- Ann, uspokój sie. Odbija ci. - Prychnęła przestraszona koleżanka. Czuła, ze Ślizgonka mogłaby jej cos zrobić.
- Ogarnij sie! Nie odbija mi! - Wrzeszczała blondynka. - Ide do niego! - Po czym opuściła pokój.
Znow mało. No niestety chora jestem :(
Pozdrawiam <3
Szkoda że tak mało ale cóż.. zdrowia i weny życze :*
OdpowiedzUsuńCzekam na następny, pozdrawiam i życzę weny ;3
OdpowiedzUsuń